wtorek, 28 lutego 2017

Idealny prezent dla dziewczyny

Idealny prezent dla dziewczyny
Wszystkie grafiki na blogu są mojego autorstwa

Nieważne czy to dzień kobiet czy inna okazja. Prezent wyjątkowy i niebanalny to prawdziwe wyzwanie. Dlatego przedstawiam pare propozycji klasycznych oraz takich, które naprawdę zaskoczą te nawet najbardziej wymagające kobiety.
  • Zacznę od klasyków takich jak kwiaty. Wszystkie kobiety lubią dostawać kwiaty, najlepiej z czekoladą. Albo dwiema. Gwarantuję zadowolenie.
  • Wspólnie spędzony czas w miejscu do którego wybieracie się pierwszy raz-może to być kawiarnia z planszówkami, wykwintna restauracja albo nowo otwarta galeria sztuki. Warto przygotować wtedy coś drobnego jak np. własnoręcznie wykonana kartka z życzeniami. Zaskoczenie gwarantowane.
  • Oczywistym podarkiem może być również coś z makijażowych pierdółek takich jak dobre perfumy lub szminka. Wiem, że mężczyźni nie mają w większości pojęcia o tym czym malują się ich wybranki serca więc podpowiem - szminka z chanel to coś czym nie pogardzi żadna z nas.
  • Biżuteria to pomysł tak oczywisty, że aż wstyd go pisać - JEŻELI znasz gust kobiety obdarowywanej - bez problemów znajdziesz odpowiedni model zegarka lub innej błyskotki. Polecam tylko sprawdzone i dobre jakościowo marki. Żadna z nas nie lubi gdy pierścionek który dostałyśmy niszczy się po 6 miesiącach.
  • Prezentem uniwersalnym jest też bon do drogerii. Nawet jeżeli kobieta obdarowana nie jest fanką makijażu, wybierze sobie coś do pielęgnacji. Malować się nie musimy, ale myjemy się wszystkie ;)
Przy posiadaniu minimalnych zdolności manualnych, oraz odrobiny motywacji i chęci można wyczarować zupełnie niepowtarzalne prezenty. Na pierwszy ogień pójdzie ręcznie zdobiony kubek. Poniższa instrukcja pokazuje jak stworzyć abstrakcyjne kształty w wybranych przez nas kolorach. Ja polecam również by zaopatrzeć się w mazak do ceramiki wypiekany ( piszemy nim na kubku po czym umieszczamy naczynie na 60/90 min w piekarniku, dostaniemy go w sklepach plastycznych i np. empiku ). 
Idealny pomysł dla każdej wielbicielki makijażu, jak również artystki - pojemnik na pędzle, ołówki, bądź długopisy. Wykonanie jest banalne - wystarczy pomalować farbą z brokatem lub specjalnym sprayem słoik bądź inne naczynie. Wersja premium - w pasmanterii za nie więcej niż 2 złote kupimy wstążkę, wystarczy, że zawiążemy kokardę na górnej części naczynia.
Do środka możemy wsadzić coś słodkiego lub jakiś inny drobiazg.

Prosty i uroczy pomysł. Można użyć pierwszej litery imienia, lub stworzyć całe zdanie. Nie tylko będzie to piękna ozdoba ale i zaskakujący prezent. Dodatkowo można wywołać małe zdjęcia i poprzypinać je do paru kwiatów.
Nigdy nie widziałam czegoś takiego... ale bardzo mi się spodobało! Własnoręcznie wykonane drzewko szczęścia. Można użyć koralików bądź prawdziwych kamieni. Wymaga to pewnych pokładów czasu, jednak efekt jest wart każdej chwili spędzonej nad drzewkiem.
Potrzebne nam będą przede wszystkim kamienie o drobnym rozmiarze,  klej, duże ilości plastycznego drutu, a także podstawka na której ulokujemy drzewko.
Warto pamiętać, że solidną podstawą każdego prezentu jest przede wszystkim niepowtarzalny pomysł oraz własna inwencja twórcza.


sobota, 25 lutego 2017

Hybrydy na start - jak zacząć?

Hybrydy na start - jak zacząć?
Od jakiegoś już czasu rozglądałam się za dobrym zestawem, przy pomocy którego stworzę trwały i estetyczny manicure hybrydowy.
Po przejrzeniu ofert paru topowych producentów hybryd, proponujących nam zestawy startowe w rewelacyjnych cenach z beznadziejną lampą oraz małym wachlarzem lakierów postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce.
Jaki zestaw jest najlepszy na początek?
Przede wszystkim - dobry jakościowo, tak, żebyśmy nie musiały wymieniać za chwile lampy, bądź lakierów na lepsze.

Lampa
Polecam lampy o dużej mocy, które szybko utwardzają lakier. Odradzam mostki.
Ja wybrałam lampe DIAMOND
Moc 36 W jest w niej składową 24W LED oraz 12W CCFL, tak więc mamy w niej 2 rodzaje różnego światła, które w rezultacie dają nam bardzo dobrą moc.
Ciekawostką jest to, że żarówka CCFL, to właściwie nic innego jak UV.
W związku z tym poza 24w LED mamy tu dodatkowo delikatne światło 12W UV.
Nadaje się ona zarówno do hybryd jak i do żeli.
Top i bazę utwardzam 30 sekund, lakiery 60 ( z wyjątkiem czerni, granatów oraz pasteli - zawierają one bardzo dużo pigmentów dlatego im daje dodatkowe 60 sekund)
Akcesoria
Czyli cleaner, aceton, waciki bezpyłowe, patyczki, folia do usuwania hybryd ( opcjonalnie ) oraz różne pilniki i bloki. Polecam brać je " hurtowo " w większej ilości, wtedy wyjdzie nam to naprawde tanio. Najlepiej znaleść aukcję w której sprzedawca proponuje nam zestaw lakierów razem z tymi akcesoriami.
Lakiery
Jeżeli jesteście zdecydowane na konkretną firmę polecam wziąć mniejsze pojemności, ale w większej gamie kolorystycznej.
Wybrałam lakiery firmy NeoNail z ich topem i bazą. Baza służy nam do zabezpieczania naszej naturalnej płytki paznokcia. Jeżeli chodzi o top to zdecydowałam się na podstawową wersję bez żadnych dodatkowych efektów. Istnieją dry topy ( bez przemywania ), lub topy z efektem matu bądź syrenki. Na zdjęciu powyżej znajduję się jeszcze Primer - jeszcze go nie używałam więc nie wypowiem się o jakości tego produktu. Primer można nałożyć pod bazę. Zwiększa on przyczepność hybryd.
Posiadam 6 kolorów lakierów z podstawowej kolekcji, oraz dwa z kolekcji cat eye wszystkie o pojemności 6ml. Nie jestem zwolenniczką pstrokatych zdobień i cyrkoni, więc takie rozwiązanie jest dla mnie idealne.
Produkty dodatkowe
Do zestawu dokupiłam sondy do zdobień. Warto rozważyć ich zakup, ponieważ gdy nabierzemy już wprawy w malowaniu tradycyjnym, będziemy chciały poszerzyć nasze umiejętności o nowe wzory i dekoracje.
 Poniżej sonda ( mam do niej pakiet wymiennych końcówek ) oraz striper do ściągania lakieru. Taki zestaw to koszt ok 40 złotych JEDNAK można znaleść sondy w cenie ok 10zł. Mi zależało tylko i wyłącznie na ich wyglądzie ;)
Koszt takiej inwestycji w moim przypadku to 600 zł. Czy warto inwestować takie pieniądze w hybrydy? Moim zdaniem tak. Jeżeli zależy nam na wygodzie i estetycznym wyglądzie naszych paznokci przez długi czas jest to jedyne wyjście. Oczywiście możemy iść do salonu i zapłacić za profesjonalne wykonanie takiej usługi, ceny wahają się w przedziale od 40 do nawet 200 złotych.
Jednak ponieważ ja nie mam cierpliwości do chodzenia po kosmetyczkach i wszystko wole robić sobie sama ta opcja jest dla mnie idealna.
Warto również dodać, że istnieją DUŻO TAŃSZE zestawy.  Lampa plus podstawowy pakiet to koszt ok 180 zł. Mi jednak zależało na tej konkretnie lampie, oraz jak najbardziej rozbudowanym zestawie kolorów.
Jako, że pierwsze próby już za mną, śmiało mogę powiedzieć, że zestaw sprawdza się bardzo dobrze.
Nie mam żadnych problemów z utwardzaniem, lakiery ładnie się trzymają.
Co do największej ( i jedynej ) wady hybryd - ściągania, miałam dużo wątpliwości.
Jednak jest to łatwe i bezproblemowe. Po ściągnięciu hybryd przez dwa dni molestuje moje paznokcie i skórki oliwkami ( mam waniliową, melonową oraz kaktusową z neonail oraz brzoskwinie z semilaca). Po tym czasie robie wszystko tak jak za pierwszym razem. Ściąganie zajmuje mi ok 30 minut a malowanie ok godziny gdy się śpiesze ( zazwyczaj jednak włączam sobie film i na spokojnie sobie pracuje )

czwartek, 23 lutego 2017

DIMENSIONS DE CHANEL tusz do rzęs opinia

DIMENSIONS DE CHANEL tusz do rzęs opinia
Snobizm czy profesjonalizm? Ładne opakowanie czy dobre składniki?
Co takiego mają w sobie ekskluzywne kosmetyki do makijażu, że tak chętnie po nie sięgamy? I najważniejsze - czy wszystkie są warte swojej ceny?
O ile kupienie pierwszego błyszczyka Diora w podstawówce wspominam raczej ze śmiechem, bo nie kierowałam się wtedy żadnymi większymi kryteriami poza kolorem, to tendencję wzrostową tego zjawiska, którą obserwuję od tego czasu w mojej kosmetyczce postanowiłam sumiennie przeanalizować. Wnioski były zaskakujące. Okazało się, że w większości przypadków mam jeden ulubiony kosmetyk z wyższej półki + pare uzupełniających

Odpowiada mi przede wszystkim ich estetyka, co również przekłada się na częstotliwość ich stosowania. Podejrzewam w związku z tym że są dużo wydajniejsze niż marki drogeryjne.
Przykładowo - używając w dużych odstępach czasowych pudru drogeryjnego, jego zawartość zmniejszy się o wiele szybciej niż ulubiony produkt marki profesjonalnej którego zużycie jest wręcz niezauważalne - mimo niemal codziennego stosowania.



Na pierwszy ogień pójdzie mój ulubieniec wśród tuszy. Chanel DIMENSIONS DE CHANEL.
Po porażkach które na moich rzęsach powodowały loreale, maybelliny, rimmely oraz diory desperacko poszukiwałam tuszu idealnego. Były momenty w których nie malowałam swoich rzęs bo wolałam ich wizualnie nie mieć, niż mieć trzy sklejone na krzyż. Niedawno po kolejnej tuszowej porażce odwiedziłam douglasa zupełnie przypadkiem. Nie planowałam żadnych zakupów, zwłaszcza że wiedziałam o moim ograniczonym przez remont budżecie. 
Po pięciu minutach miałam jednal pełen koszyk produktów i stałam nad poważnym wyborem czy warto kupić lakier chanel noir skoro zamówiłam właśnie zestaw do hybryd za 600 złotych :D .
Finalnie zdecydowałam się tylko na tusz i perfumy, więc lżejsza o pół tysiąca zaczełam testowanie wyżej wspomnianego produktu.

Co obiecuje producent:
Maskara zapewniająca błyskawiczny efekt makijażu już po nałożeniu pierwszej warstwy. Rzęsy stają się dłuższe, grubsze i bardziej gęste. Pokryte intensywnym kolorem, optycznie powiększają oczy.
Idealne połączenie wyjątkowej szczoteczki i formuły zapewnia rzęsom intensywną objętość.
• Szczoteczka, opracowana na wyłączność CHANEL, zwiększa objętość rzęs, dzięki specjalnie zaprojektowanym dyskom w kształcie płatków śniegu, ułożonych jeden na drugim, aby zapewniać nieskazitelne wykończenie makijażu.
• Szybkoschnąca płynna formuła pozwala modulować pożądaną intensywność makijażu.
• Kompozycja wosków momentalnie zwiększa objętość rzęs.
• Szybkoschnąca guma akacjowa utrwala podkręcony kształt rzęs, uzyskany dzięki szczoteczce, i zwiększa objętość rzęs z każdą kolejną warstwą maskary.
• Składniki tworzące idealnie przylegającą warstwę zapewniają rzęsom sprężystość i umożliwiają równomierne rozprowadzanie maskary. 

Moja opinia:
Produkt jako jeden z nielicznych, spełnia moje oczekiwania, a co więcej dotrzymuje obietnic producenta. 
• Szczoteczka dobrze rozczesuje rzęsy, nie skleja ich.
• Tusz szybko zastyga, nie musimy martwić się o to, że za chwile cały nam się rozmaże.
• Ładnie wydłuża i optycznie powiększa oczy, a co najważniejsze kolor to prawdziwa, głęboka czerń.

Polecam go przede wszystkim kobietom, które nie zawsze mają czas na dokładne malowanie każdej rzęski - tu nie mamy tego problemu ponieważ tusz rozchodzi się równomiernie. 
Jedyną wadą tego kosmetyku jest cena, która jest dość wysoka.
Za tusz zapłaciłam 159,00 zł.  Niestety nie natrafiłam na żadną promocję, ale często douglas lub sephora mają -20% na produkty. Wtedy bardziej opłaca się wybrać na zakupy. Jestem zadowolona z produktu i kupie go ponownie. 



Nie polecam kupowania produktów marki Chanel w sklepach internetowych lub  aukcjach. Mogą one zawierać podrobione produkty BEZ WAŻNYCH ATESTÓW. 
Pamiętajcie - używamy kosmetyków dla poprawy urody a nie by sobie szkodzić!

czwartek, 19 stycznia 2017

Zamienniki klasyki Chloe Faye

Zamienniki klasyki Chloe Faye
Styczeń dla wielu z nas jest czasem wytchnienia, zmian oraz planów na cały rok.
Dla mnie, jest to głównie okres wyprzedaży i atrakcyjnych promocji.
Na ten sezon przygotowałam propozycje torebek bardzo klasycznych a zarazem rozpoznawalnych. 
Mowa oczywiście o topowym modelu Chloe  -  Faye



Chloe Faye 1,950 $
Kupimy ją bez problemu w sklepie online. 



Tą torebkę znajdziemy w znanej sieciówce Sinsay za mniej niż 100 zł

Bardzo podobny model na zalando znajdziemy u Missguided również w cenie nie przekraczającej 100 zł

Czarną listonoszkę w tym samym stylu proponuje nam ONLY za 84 zł


Zapraszam również do zobaczenia zamiennika klasycznego poncho


poniedziałek, 21 listopada 2016

Too Faced , holiday idea

Too Faced , holiday idea

W parze z chłodnymi wieczorami i czerwoną kolekcją starbucksowych kubków przychodzi do nas fatum przedświątecznych zmartwień. Głównie są to prezenty. W większości - dla kobiet ;)

Cykl wpisów zaczynam od firmy Too Faced. Jest to topowa marka która charakteryzuje się nie tylko dobrą jakością kosmetyków ale i pieknymi detalami.






 
 Cienie tej marki są po prostu obłędne. Posiadam zarówno paletkę czekoladową ( pachnie już długi czas od zakupu ) jak i mniejszą Cat Eyes. Bardzo fajna trwałość i pigmentacja.
Być może dla kogoś minusem będzie cena- jednak dla mnie nie jest ona wysoka. Tutaj mamy dobry stosunek ceny do jakości.



 Jednak marka Too Faced to nie tylko niebanalne produkty do oczu. Znajdziemy tu całą gamę rozświetlaczy, róży, podkładów, pomadek a nawet kosmetycznych akcesoriów takich jak pędzle.

Często gdy polecam komuś kupienie kosmetyków  na prezent spotykam się ze stwierdzeniem:
" Ale ja nie wiem czego ona używa..."

Szczerze? To proste. Gdy nie macie pomysłu jaki kosmetyk kupić - polecam zestaw pędzli i np. baze pod cienie. Jest to bezpieczny zestaw, z którego każda z nas się ucieszy ;)

Gdy kobieta nosi subtelny makijaż możecie zaskoczyć ją paletką " nude ". Na pewno znajdzie w niej coś dla siebie. Dobrym wyborem będzie też lekki róż bądź rozświetlacz.

Jeżeli babka lubi stylizacje z pazurem- możemy poszaleć z odważnymi kolorami pomadek oraz zwariowanymi kompozycjami cieni.


Kosmetyki dostaniemy zarówno w drogeriach internetowych jak i stacjonarnych. Ja osobiście polecam przejść się do najbliżeszego Tk maxxu ;) Można tam dorwać Too Faced w całkiem niezłej cenie.
Copyright © 2014 Tastemyart , Blogger